środa, 12 października 2016

Na koniec Europy bez dzieci V

 Rano jak zwykle szybka toaleta i w drogę.
Mamy do przejechania około 240 km, znaczy Andrzej prowadzi , ja nawiguję i robię zdjęcia.
 Jedziemy wzdłuż wybrzeża.
 Torremolinos mała miejscowość
 zielone papużki na plaży, bardzo krzykliwe
 sama plaża duża, ale piasek taki brzydki
 Jedziemy dalej. Już prawie Marbella
 słonie zgubiły się na rondzie
 30 stopni pierwszego października
 duża plaża , ale piasek nijaki taki
 tu wypijemy kawę
 taki widok ze środka
 kawa
ogromna plaża, tylko ten piasek
 Jesteśmy na miejscu.
Hotel 40 euro drogo. Los Barrios mała mieścina , ale za to z areną byków

 widok z pokoju
 prawdziwa arena byków
 tak wygląda w środku, nie można było wejść dalej
Ceny mieszkań na dzień 01/10/2015



następnie pędzimy w kierunku Gibraltaru
 Pozdrawiam ze słonecznej Wyspy
 Michał

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz