Żeby zakończyć temat Fuerteventura ostatnie zdjęcia, bo ładne.
trafiliśmy do lokalnego baru, gdzie serwowano wspaniałą kawę i gorącą czekoladę
tam nie było żadnego turysty, wystrój baru był w stylu PRL-u, ale smak i wygląd i te szklaneczki super
oczywiście nie zabrakło zwierzątek
które jadły z ręki Julii i Agatki
zielone paznokcie Agaty
Jula karmiła też ptaszki
Podsumowując Fuerteventura to doskonałe miejsce na wakacje dla rodziny z małymi dziećmi!
Przepiękne plaże z żółtym piaskiem, Oasis Park i dobre tanie jedzenie.
Parkować można na całej Wyspie za darmo , w zasadzie nie ma płatnych parkingów.
Pozdrowienia ze słonecznej Wyspy
Michał
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fuerteventura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fuerteventura. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 5 sierpnia 2014
środa, 25 czerwca 2014
Fuerteventura październik 2013 cz.XIII
Następny dzień to wyprawa do "Oasis Park"
Niesamowite jest to, że tenże park jest chyba główną atrakcją wyspy, ale nie jest łatwo do niego trafić!
Nigdzie jakoś nie widzieliśmy znaków w jakiej miejscowości się znajduje. Wszędzie tylko zapraszają i że jest na wyspie, ale gdzie?!!!! A jest w miejscowości La Lajita i to jakoś tak z boku, a sama miejscowość jest bardzo mała.
A teraz zdjęcia:
Jula na tle delfinarium, choć były tam tylko foki, czy lwy morskie, to nie wiem czy to delfinarium czy foczarium?
Uśmiechnięta foka
Karmienie zebr
ulubienica dziewczynek
można było pogłaskać żyrafę
i nawet dokarmić
Jula sprawdza gusta kulinarne
technika pozyskiwania jedzenia
sprawdzanie długości języków
zielone papryki też smakowały
Pozdrowienia ze słonecznej Wyspy
Michał
Niesamowite jest to, że tenże park jest chyba główną atrakcją wyspy, ale nie jest łatwo do niego trafić!
Nigdzie jakoś nie widzieliśmy znaków w jakiej miejscowości się znajduje. Wszędzie tylko zapraszają i że jest na wyspie, ale gdzie?!!!! A jest w miejscowości La Lajita i to jakoś tak z boku, a sama miejscowość jest bardzo mała.
A teraz zdjęcia:
Jula na tle delfinarium, choć były tam tylko foki, czy lwy morskie, to nie wiem czy to delfinarium czy foczarium?
Uśmiechnięta foka
Karmienie zebr
ulubienica dziewczynek
można było pogłaskać żyrafę
i nawet dokarmić
Jula sprawdza gusta kulinarne
technika pozyskiwania jedzenia
sprawdzanie długości języków
zielone papryki też smakowały
Pozdrowienia ze słonecznej Wyspy
Michał
piątek, 28 marca 2014
Fuerteventura październik 2013 cz XII
Po przygodzie z nurkowaniem, coś dla dziewczynek ! Pojechaliśmy do "Baku". To taki wodny park rozrywki , który znajduje się w Corralejo.
"Baku" zostało otworzone w 2005 roku i wygląda bardzo pięknie. Bilet na cały dzień dla dorosłego to 22 euro, dla dzieciaków 16. Gdzieś się dowiedziałem że jak kupię bilety na dwa dni , to zapłacę chyba o połowę mniej, tak też zrobiłem.Niestety potem okazało się że większość atrakcji było za trudne dla Julii i zrezygnowaliśmy z drugiego dnia.
tak wygląda "Baku"
kompleks basenów i różnych atrakcji wodnych
tutaj są skocznie z głęboką wodą
trochę dla całkiem maluchów, ale Julka nie była zainteresowana tym "kawałkiem"
najbardziej podobało się dziewczynkom taka sztuczna rzeka , na której pływało się pontonem
jacuzzi
fajne bąbelki
zjeżdżalnie prowadziły do jacuzzi
Pozdrowienia ze słonecznej Wyspy
Michał
"Baku" zostało otworzone w 2005 roku i wygląda bardzo pięknie. Bilet na cały dzień dla dorosłego to 22 euro, dla dzieciaków 16. Gdzieś się dowiedziałem że jak kupię bilety na dwa dni , to zapłacę chyba o połowę mniej, tak też zrobiłem.Niestety potem okazało się że większość atrakcji było za trudne dla Julii i zrezygnowaliśmy z drugiego dnia.
tak wygląda "Baku"
kompleks basenów i różnych atrakcji wodnych
tutaj są skocznie z głęboką wodą
trochę dla całkiem maluchów, ale Julka nie była zainteresowana tym "kawałkiem"
najbardziej podobało się dziewczynkom taka sztuczna rzeka , na której pływało się pontonem
jacuzzi
fajne bąbelki
zjeżdżalnie prowadziły do jacuzzi
Pozdrowienia ze słonecznej Wyspy
Michał
środa, 5 marca 2014
Fuerteventura październik 2013 cz XI
Timanfaya National Park to prawie 300 wulkanów!!!
W 1730 roku kiedy zaczęły wybuchać i przez sześć następnych lat sobie "wydychały" i "wypluwały" lawę , wtedy właśnie powstało wielkie na 50 km kwadratowych "wylewisko" .
Dzisiaj można ten park zwiedzać specjalnymi autobusami.
Jest też tutaj restauracja El Diablo, zbudowana na kraterze wulkanicznym w której gotował a raczej grillował pan Makłowicz.
autobusy czekają
wystarczy wykopać dziurę w ziemi i już można gotować lub gryllować
pan z wiaderkiem demonstruje jaką siłę ma wulkan, zobaczcie jak jest ubrany!!!!
i słup pary wodnej na jakieś 3 metry
zdjęcia tylko z za szyby autobusu, nie można wysiadać
W 1730 roku kiedy zaczęły wybuchać i przez sześć następnych lat sobie "wydychały" i "wypluwały" lawę , wtedy właśnie powstało wielkie na 50 km kwadratowych "wylewisko" .
Dzisiaj można ten park zwiedzać specjalnymi autobusami.
Jest też tutaj restauracja El Diablo, zbudowana na kraterze wulkanicznym w której gotował a raczej grillował pan Makłowicz.
autobusy czekają
wystarczy wykopać dziurę w ziemi i już można gotować lub gryllować
pan z wiaderkiem demonstruje jaką siłę ma wulkan, zobaczcie jak jest ubrany!!!!
i słup pary wodnej na jakieś 3 metry
i grill na którym grillował pan Makłowicz
takie krajobrazyzdjęcia tylko z za szyby autobusu, nie można wysiadać
i tyle Timanfaya Park Narodowy
Późnym wieczorem wracaliśmy na chyba najpiękniejszą wyspę , Fuerteventurę
Pozdrowienia z Wyspy
Michał
środa, 20 listopada 2013
Fuerteventura październik 2013 cz X
Parę zdjęć z nurkowania zrobione z aparatu prawie jednorazowego, dlatego jakość jaka jest każdy zobaczy
tu jestem 7 metrów po wodą
taki czarodziejski kamień, jak się popukało w ten kamień to przypływały rybki
to jeszcze zanim popukałem
w takiej pozycji się przemieszczałem z pomocą "Kury" mojego instruktora
nie było tak kolorowo jak w Egipcie , ale za to tutaj nurkowałem a w Egipcie tylko snurkowałem
to chyba moje pierwsze zdjęcie pod wodą
tutaj Julcia pod wodą w basenie hotelowym
a to Agatka też w basenie hotelowym
Pierwsze kroki to "zielone jezioro" El Golfo, Charko de los Clicos
Te zdjęcia robiła Agatka:
rzeczywiście zielone
otoczone takimi pięknymi górami
o czerwonej barwie
i jeszcze jedno ujęcie
Potem pojechaliśmy do miasteczka na obiad
na przystawkę nóżki ośmiornicy smażone w takim cieście
i wreszcie Paella
przy restauracji kawałek wybrzeża z czarnym piaskiem
Julii chyba się podobał
jeszcze fotka wybrzeża
i jeszcze jedna
widok z okna samochodu w drodze na Timanfaya National Park
i jeszcze jedno
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















