środa, 10 stycznia 2018

Naprawa komputera


 Jak widać poniżej udało się w tempie ekspresowym naprawić komputer!!! Tajemnica tkwi w 6.99 funta (funtów)  miesięcznie.
 Otóż przy zakupie sprzętu dwa i pół roku temu, pan sprzedawca zaproponował ubezpieczenie na wypadek, gdyby sprzęt się zepsuł. Kwota ubezpieczenia to 6.99 na miesiąc, a że miał dar przekonywania, a kwota nie była duża (znając moje możliwości grzebania w komputerze)  przystałem na to. Po  20 miesiącach, czyli po jakiś 140 funtach komputer się zepsuł! Miałem jakiś telefon czynny 24 godz. na dobę to spróbowałem zadzwonić. Oczywiście najpierw procedura opcji: naciśnij 2, naciśnij 5, naciśnij 1, ale w końcu żywy człowiek. „Naprawiacz” poprosił o wykonanie wielu czynności i próbowałem tak przez pół godziny (telefon bezpłatny), niestety nie pomogło. Następnego dnia zawiozłem sprzęt do punktu serwisowego, gdzie powiedziano mi, że za dwa dni powinni to naprawić. Dziesięć razy pytałem czy coś płacę, odpowiedź była, że nic! Za dwa dni zadzwonili, że padł twardy dysk i że trzeba to skądś sprowadzić i że to potrwa z tydzień, znowu pytam czy ja coś płacę, bo twardy dysk to już jakiś pieniądz, odpowiedź: nic! Rzeczywiście po 2 tygodniach sprzęt naprawiony, nie zapłaciłem ani pensa! Teraz kiedy zepsuł się drugi raz tak po około 210 funtach, udało się go naprawić telefonicznie (dora lekcja angielskiego). Pozdrawiam „naprawiacza” i chylę czoło przed jego cierpliwością.
 Pozdrowienia ze słonecznej Wyspy

 Michał

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz