środa, 3 czerwca 2015

Australia IV

 Po fantastycznej wycieczce do Ballarat, a może jeszcze w ten sam dzień , nie pamiętam, pojechaliśmy na tzw wieś australijską

 takich znaków spotykaliśmy wiele na drogach Australii
 Na wsi było bardzo przyjemnie, duży teren wokół domu, to coś co ja najbardziej lubię.

 Po powrocie zdecydowaliśmy z Julią , że czas na słoneczko i przede wszystkim piękne plaże, wybór padł na Gold Coast , zaledwie 2 godziny lotu od Melbourne a różnica pogody między Melbourne a Gold Coast kolosalna.

sześć dni w pięknym miejscu
cena za przelot i hotel jakieś 380 funtów
  A tutaj mała próbka pogody  jaką zastaliśmy w Melbourne
  
 Pozdrowienia ze słonecznej Wyspy 
 Michał

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz