wtorek, 14 września 2010

Grzybobranie

Wczoraj  wybraliśmy się z Julą na grzyby. Wszędzie, gdzie nie spojrzysz piszą o grzybach to musieliśmy sprawdzić co i jak.
Julka wypatrzyła taką trójkę, choć nie grzyby zatrzymaliśmy się na trochę
najbardziej podobał jej się piesek
pierwszy grzybek
Jula czytała jak książkę
drugi grzyb
z bliska
trzeci wyglądał jak "jojo" czyli w słownictwie Julki : jajko
prawie jak jajko
Pozdrowienia z zachmurzonej Wyspy
Michał

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz