środa, 13 sierpnia 2014

Teneryfa wyspa bananów II

Po znalezieniu wypożyczalni i odebraniu samochodu ruszyliśmy do hotelu. Przed nami 90 km, czyli jakaś godzina. Na Teneryfie są bardzo dobre autostrady, tyle że trochę źle oznakowane. Jak wypożyczacie auto to możecie w wypożyczalni wypożyczyć GPS-a. nie opłaca się wypożyczać siedziska do samochodu dla dziecka (3-6 lat) bo takie siedzisko to 10 euro w supermarkecie a w wypożyczalni za każdy dzień 8 euro.
 Po dotarciu na miejsce rozlokowaniu się w hotelu czas na zakupy i rozejrzenie się po okolicy.Niestety przyjechaliśmy po 22 i tylko stacja benzynowa była otwarta.
 Hotel bardzo przyzwoity, duży pokój z aneksem jadalnym, kuchenką elektryczną, lodówką, niestety bez automatu do kawy, bez czajnika elektrycznego i może jakiś drobiazgów , ale ogólnie ok.
 W hotelu za 5 euro śniadanie w formie bufetu, bardzo duży wybór i dużo wszystkiego, a obiad i kolacja to też bufet i kosztuje 9 euro.

 Na drugi dzień szybkie zakupy w pobliskim sklepie i wyruszamy na plażę.
 plaża teresitas na wschód od Santa Cruz de Tenerife , to chyba najładniejsza plaża na Teneryfie
 Żółty piasek i łagodne wejście do Oceanu
 parking dla wszystkich chętnych, oczywiście przy samej plaży i na dodatek bezpłatny
 tak Teresitas playa wygląda z góry
Jula popija , bo słoneczko przygrzewa
 Pozdrowienia ze słonecznej Wyspy
 Michał

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz