poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Teneryfa wyspa bananów III

 Gdzieś przeczytałem o zatoce żółwi na Teneryfie, więc następnego ranka wybraliśmy się właśnie tam.
tak wyglądała zatoka żółwi
w tym miejscu na Wyspie zawsze jest pochmurnie!!!
 Niesamowite, że na teneryfie są takie miejsca , gdzie ciągle jest pochmurno i chłodno.
 W zatoce żółwi spotkaliśmy dwóch miłych nurków Polaków , którzy zaoferowali się pokazać jak te żółwie
tam sobie pływają. Niestety zdjęcia gdzieś się zawieruszyły. Wyglądało to tak że, Julę ubraliśmy w najmniejszą piankę do nurkowania, wyglądała prawie jak foka, a my popłynęliśmy  bez pianki. Było bardzo fajnie bo Julę jeden z panów holował na skafandrze do nurkowania a my płynęliśmy obok. Żółwie były dwa, ale jeżeli chodzi o pływanie to żółwie potrafią dosyć szybko pływać i niestety dały próbkę tej umiejętności. Widzieliśmy tylko przez chwilę te "powolne" żółwie, a potem popłynęły w siną dal.
 Agata postanowiła że musi spróbować nurkowania, więc umówiliśmy się na następny raz.
 zdjęcia się znalazły, tutaj żółw w oddali
 Jula "foka"
 i nasza rodzinka w zatoce żółwi
 Pozdrowienia z pochmurnej Wyspy
 Michał  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz