wtorek, 12 listopada 2013

Fuerteventura październik 2013 cz VIII

  Niedziela 27 października. Jak już wcześniej pisałem w sobotę miała być wycieczka na Lanzarote i moje nurkowanie, ale wyszło jak wyszło i jest niedziela. O 8:00 wypływa nasz prom na Lanzarote a my jeszcze w łóżkach o 8:30!!! Niestety ktoś wymyślił zmianę czasu z letniego na zimowy , a ja jakoś sobie z tym nie poradziłem i źle nastawiłem budzik. No cóż zadzwoniłem do bazy nurków że jak mi się uda złapać prom o 10:00 to będę trochę później, ale muszę najpierw kupić nowe bilety i dopiero potwierdzę dokładnie o której będziemy.
  Corralejo, port promowy i okienko kasy!!!
 - pytam grzecznie panią czy coś by się dało zrobić z biletem , bo się spóźniliśmy. Pani grzecznie że nie ma problemu, tylko wystawi nowe bilety , bo te są już mocno pokreślone. Nie pobrała żadnej dodatkowej opłaty i nawet się nie skrzywiła, ciągle uśmiechnięta wystawiła nam nowe bilety. Płyniemy na Lanzarote.

 jeszcze w Corralejo żegnała nas tęcza , choć deszczu nie było!

 na promie
 żegnamy Fuerteventurę, za chwilę Lanzarote
dziewczynki jadły pączki
 Dopłynęliśmy i pędem do bazy nurkowej , bo już dwie godziny spóźnienia
  Baza nurkowania przy hotelu Iberostar na Lanzarote, to baza prowadzona przez polaków. Nazywają się Cool Dive Lanzarote.
 Było to moje pierwsze nurkowanie , miałem lekkiego stracha.
 Pozdrowienia ze słonecznej Wyspy Michał














Brak komentarzy:

Prześlij komentarz