środa, 12 października 2016

Na koniec Europy bez dzieci V

 Rano jak zwykle szybka toaleta i w drogę.
Mamy do przejechania około 240 km, znaczy Andrzej prowadzi , ja nawiguję i robię zdjęcia.
 Jedziemy wzdłuż wybrzeża.
 Torremolinos mała miejscowość
 zielone papużki na plaży, bardzo krzykliwe
 sama plaża duża, ale piasek taki brzydki
 Jedziemy dalej. Już prawie Marbella
 słonie zgubiły się na rondzie
 30 stopni pierwszego października
 duża plaża , ale piasek nijaki taki
 tu wypijemy kawę
 taki widok ze środka
 kawa
ogromna plaża, tylko ten piasek
 Jesteśmy na miejscu.
Hotel 40 euro drogo. Los Barrios mała mieścina , ale za to z areną byków

 widok z pokoju
 prawdziwa arena byków
 tak wygląda w środku, nie można było wejść dalej
Ceny mieszkań na dzień 01/10/2015



następnie pędzimy w kierunku Gibraltaru
 Pozdrawiam ze słonecznej Wyspy
 Michał

niedziela, 3 kwietnia 2016

Na koniec Europy bez dzieci IV

 Sierra Nevada , pasmo górskie w górach Betyckich. Najwyższy szczyt Mulhacen 3478 m.n.p.m, i na samą górę zamierzaliśmy wjechać samochodem.
 Nazwa ponoć pochodzi z hiszpańskiego "góry śnieżne". Sierra Nevada to najbardziej wysunięte na południe miejsce w Europie gdzie można uprawiać sporty zimowe.

 niestety udało się wjechać tylko na 2500 m n.p.m

 tutaj widać w oddali trochę śniegu na 3,5 tyś m

takie jeziorko jak zjeżdżaliśmy
 I już zjeżdżamy w dół, w okolice Granady. Hotel nie w samym mieście, tylko 20 km od miasta dzięki temu 30 euro za ogromny pokój z łazienką. Mamy chwilkę to jedziemy zwiedzić Grenadę.

 teatr w Grenadzie
 ciasne. malownicze uliczki
 katedra w Grenadzie



 słynne szynki Serrano jamon de trevelez


obiad dwa razy kebab z colą 15.80 euro
 Pozdrowienia ze słonecznej Wyspy
 Michał

wtorek, 22 marca 2016

Na koniec Europy bez dzieci III

Rano jak zwykle szybka toaleta i w drogę,
Nie bukujemy wcześniej hoteli bo nie wiemy jak daleko dojedziemy, co nas zainteresuje. Dzięki temu , że mój operator telefonii komórkowej , ma podpisane porozumienie z 18 państwami , to mogę korzystać z internetu w telefonie bez ograniczeń, tak jak bym był w GB. Dlatego hotele bukujemy na 15 minut przed przyjazdem .

 taka okolica , już nie daleko do Sierra Nevada
 śniadanie w zajeździe przy drodze. Andrzeja kanapka
 moje angielskie śniadanie w Hiszpańskich górach
dobra kawa
 Pozdrowienia ze słonecznej Wyspy
 Michał

Na koniec Europy bez dzieci II

 Amposta miasteczko 70 km  od poprzedniego miejsca noclegu i ogromne zaskoczenie.
 Ogromne , nieskończenie połacie pól ryżowych.

 ryż z bliska
 
ryż z daleka
 Tutaj trochę o tej wspaniałej uprawie za blogiem http://blog.holidaycheck.pl/

 Obszar delty rzeki Ebro, największej rzeki Hiszpanii, to ciągnące się kilometrami poletka przedzielone groblami, na których uprawia się ryż zaspokajający 80% krajowego zapotrzebowania. Kołyszące się na wietrze źdźbła, niemal muskające przejeżdżające drogą samochody, tworzą niepowtarzalny, orientalny klimat. Ciekawostką jest również geneza samej delty – powstała na skutek wycinki drzew potrzebnych do budowy statków w epoce wielkich wypraw morskich. Bez osłony drzew materiał niesiony przez rzekę osadzał się coraz dalej w morze u jej ujścia. Dzięki temu powstał bardzo nietypowy dla Hiszpanii krajobraz – ciągnące się w nieskończoność rolnicze równiny.Parc Natural del Delta de L’ebre.


 plaża w delcie rzeki Ebro, piękna szeroka,długa , tylko piasek trochę ciemnawy
 po drodze plantacje mandarynek i pomarańczy

.Następnie przejeżdżamy szybkim tempem przez Walencję
i zmierzamy w kierunku Benidorm
 Pierwszy posiłek w restauracji przy autostradzie. Andrzej powiedział że jesteśmy kierowcami ciężarówki i dostaliśmy spory upust na jedzenie.

 moja zupa "Ranczo" podobną jadłem na wyspach Kanaryjskich
 sałatka Andrzeja
 moja golonka z warzywami i frytkami
ryba Andrzeja
 do tego mogliśmy dostać butelkę wina, tak ,tak butelkę wina, bo kierowcy ciężarówek w Hiszpanii mogą sob ie trochę wypić. My zamówiliśmy coca-colę , za ten zestaw dla 2 kierowców , aha było jeszcze jakieś dwa budynie , czy ciastka, zapłaciliśmy jakieś 20 euro.

 jedziemy dalej .Pierwszy byczek , znak że jesteśmy w prowincji Walencja
 Benidorm znana miejscowość uczęszczana przez turystów
 my zatrzymujemy się na Horchata i fartons , tak w karcie menu
 tak w realu
  Fartons to coś w rodzaju pączka tylko takiego podłużnego a horchata to napój robiony z mleka , cukru i cibory jadalnej ( migdał ziemny) taka trawa. Charakterystyczne słodkości dla prowincji Walencja.

następny byczek.
 Późnym wieczorem zatrzymujemy się na nocleg w Mazzaron , w hotelu Guillermo II za 45 euro za pokój z łazienką .Tylko spanie i rano jedziemy w kierunku Granady, ale nas interesują góry Sierra Nevada.
 Pozdrowienia ze słonecznej Wyspy 
 Michał


środa, 16 marca 2016

Na koniec Europy bez dzieci

 Pierwszy mój wyjazd, od 19 lat , bez dzieci.
Wyprawa do Hiszpanii i Portugalii na 9 dni.
Zaczęliśmy, bo pojechaliśmy we dwóch ja i Andrzej, 28/09/2015 a wracaliśmy 06/10/2015
 Ryanair tania linia lotnicza chyba 20 funtów i jesteśmy w Barcelonie
 wynajęcie samochodu na 9 dni to 257 funtów, drogo bo oddajemy w innym miejscu niż odbieramy
Andrzej przejechał , bo tylko on prowadził 3 tyś. km
takim seatem, bardzo fajny , wygodny i ekonomiczny samochód
Wyjechaliśmy z Barcelony i pierwszy hotel mieliśmy już wcześniej zabukowany. Zaledwie 100 km
od Barcelony w miejscowości Salou, kosztował 34 euro za nockę.
Przyjechaliśmy późnym wieczorem , więc nie ma zdjęć z miejscowości Salou.

Krótka noc i skoro świt w drogę . Czekała nas podróż prawie 550 km do Mazarron.
taki krajobraz za oknem
Pozdrawiam ze słonecznej Wyspy
 Michał