Dzisiaj przedszkole Julii organizowało wyjście do straży pożarnej. Julka bardzo się ucieszyła że nareszcie tato zostanie z nią w przedszkolu. Normalnie Julia przychodzi na tak zwaną popołudniową zmianę, czyli na 12:30, tym razem przyśliśmy na 9:15. Dzieci z rannej zmiany też przyszły na 9:15, tak więc razem było jakieś trzydzieścioro dzieci. Panie przedszkolanki sprawdziły obecność i przystąpiły do bardzo ważnej "operacji" "odsikiwanie maluchów" a że toalet jest trzy, to trochę potrwało zanim "załatwiły" wszystkie dzieci. Potem powiązały maluchy w "pęczki" i w drogę!!! Wyszliśmy z przedszkola trochę przed dziesiątą. Droga nie była długa dzięki skrótom, które znały panie przedszkolanki, zresztą strażacy mają swoją remizę niedaleko przedszkola.
Zaczęliśmy od zapoznania się z wozem strażackim i "sikawką"
polewanie "sikawką"
jak to działa
tyle ma różnych potrzebnych rzeczy wóz strażacki
i takie wygodne fotele dla strażaków
taki prawie nowy wóz (KP10 to rocznik samochodu 2010)
trochę duży!!!
tutaj pani przedszkolanka w stroju bojowym
i już po akcji
i jeszcze Julka przymierza chełm bojowy
Wróciliśmy do przedszkola o 11, zaraz do domu na lekki posiłek i Julia znów do przedszkola na 12:30, to był długi dzień dla takiej małej osóbki.
Pozdrowienia ze słonecznej Wyspy
Michał
wtorek, 21 czerwca 2011
wtorek, 7 czerwca 2011
Fotki z Paryża cz.8
Pomnik Adama Mickiewicza, który znajduje się niedaleko Luwru a dokładnie przy placu Alma
makieta pomnika była już gotowa w 1909 roku. Niestety wojna opóźniła powstanie samego pomnika.
autorem tego dzieła jest francuski artysta Antoine Bourdelle (1861-1929) Pomnik odlano w 1928 roku, ale ustawiono w 1929 krótko przed śmiercią twórcy tego dzieła
Bourdelle powiedział o pomniku: „Chcę, żeby każdy Polak, gdy przyjdzie pod pomnik, wiedział, że jest w Paryżu u siebie, a także żeby Francuzi poznali lepiej duchowość tak bliskiej im Polski. Po to właśnie umieściłem cytaty z „Ksiąg pielgrzymstwa” na podstawie kolumny. […] Wyrzeźbiłem pomnik Mickiewicza w wirze zawieruchy dziejowej, w okresie krwawych zbrodni wojennych, kiedy wszystko wokół legło w gruzach, żywiąc w sercu zapał i moją ogromną wiarę w Polskę, w zwycięstwo”.
Pozdrowienia ze słonecznej Wyspy
Michał
makieta pomnika była już gotowa w 1909 roku. Niestety wojna opóźniła powstanie samego pomnika.
autorem tego dzieła jest francuski artysta Antoine Bourdelle (1861-1929) Pomnik odlano w 1928 roku, ale ustawiono w 1929 krótko przed śmiercią twórcy tego dzieła
Bourdelle powiedział o pomniku: „Chcę, żeby każdy Polak, gdy przyjdzie pod pomnik, wiedział, że jest w Paryżu u siebie, a także żeby Francuzi poznali lepiej duchowość tak bliskiej im Polski. Po to właśnie umieściłem cytaty z „Ksiąg pielgrzymstwa” na podstawie kolumny. […] Wyrzeźbiłem pomnik Mickiewicza w wirze zawieruchy dziejowej, w okresie krwawych zbrodni wojennych, kiedy wszystko wokół legło w gruzach, żywiąc w sercu zapał i moją ogromną wiarę w Polskę, w zwycięstwo”.
Pozdrowienia ze słonecznej Wyspy
Michał
Fotki z Paryża cz.7
Taka migawka z Luwru, bo nie było czasu. Może następnym razem.
wejście do Luwru
chyba z każdego miejsca w Paryżu widac wieżę Eiffla
każdy kto tu był musi sobie zrobić takie zdjęcie
są tu nawet takie specjalne "stołki" do robienia tych zdjęć co wyżej
Pozdrowienia ze słonecznej Wyspy
Michał
wejście do Luwru
chyba z każdego miejsca w Paryżu widac wieżę Eiffla
każdy kto tu był musi sobie zrobić takie zdjęcie
są tu nawet takie specjalne "stołki" do robienia tych zdjęć co wyżej
Pozdrowienia ze słonecznej Wyspy
Michał
wtorek, 31 maja 2011
Fotki z Paryża cz.6
Jeszcze raz o ogrodach Tuileries. Można tam zobaczyć rzeźby Louise Bourgeois, artystki która urodziła się w Paryżu, ale wychodząc za mąż za amerykańskiego artystę Roberta Goldwater'a w wieku 27 lat przeprowadziła się do Nowego Yorku . Możnaby powiedzieć że była amerykanką, zmarła w 2010r.
nie żeby mnie rzuciły na kolana, ale zaciekawiły, może to miejsce było dobrze dobrane.
Pozdrowienia ze słonecznej Wyspy
Michał
nie żeby mnie rzuciły na kolana, ale zaciekawiły, może to miejsce było dobrze dobrane.
Pozdrowienia ze słonecznej Wyspy
Michał
poniedziałek, 30 maja 2011
Fotki z Paryża cz.5
Do Luwru przylegają Ogrody Tuileries (Jardin des Tuileries). Z jednej strony jest plac Carrousel, a zdrugiej plac de la Concorde.
Początkowo ogrody te należały do do pałacu Tuileries, który w 1871 r. został całkowicie spalony przez komunardów. Pałac wybudowała królowa Katarzyna Medycejska w XVI w., lecz nigdy w nim nie mieszkała. Wróżbita przepowiedział jej, że z pałacem będą się wiązały ciągłe kłopoty. Miał rację. Tu w 1792 r. rewolucjoniści uwięzili rodzinę królewską i zmasakrowali członków Gwardii Szwajcarskiej. W 1830 r. siłą usunięto stąd Karola X, podobnie jak w roku 1848 Ludwika Filipa. Legenda mówi, że duch człowieka z czerwoną twarzą, jednej z ofiar królowej Katarzyny, pojawia się w ogrodach zawsze wtedy, gdy w Tuileries ma się zdarzyć nieszczęście. Tyle za " świat według Google ".
takim łukiem kończy się plac de la Carrousel, po drugiej stronie zaczynają się ogrody tuileries. Łuk zbudowany został w 1809 na pamiątkę wielkich zwycięstw Napoleona. Te kolumny są z różowego marmuru, choć stąd wyglądają jaby miały jakieś grafitti
ogrody te może i piekne, ale w pogodę, gdzie podmuchy wiaterku były dość silne nie do zwiedzania!Tutaj widać jak po prawej stronie "dymi"
można stąd zobaczyć wieżę Eiffla
tam w oddali to już plac de la Concorde z obeliskiem egipskim
strażnicy republiki (garde republicaine) strzegą porządku
brama od strony placu de la Concorde, tej bramy strzegą dwa konne pomniki, po lewej Mercury a po prawej Sława
jak myślicie kto miał więcej szczęścia Sława czy Mercury
i obelisk egipski na placu de la Concorde (Plac Zgody). Plac ten został tak nazwany po rewolucji na pamiątkę a raczej ku przestrodze, żeby już więcej nie było trzeba używać gilotyny. Przed rewolucją miał tutaj stanąć pomnik Ludwika XV. Gdzieś w pobliżu stała gilotyna, na której w 1793 roku ścięto prawie 1,5 tyś ludzi na czele z Ludwikiem XVI. Teraz stoi obelisk egipski, prezent od kedywa Egiptu Muhammada Allego, podarowany francuzom w 1831r. Prawie pół wieku później francuzi podarowali Statuę Wolności amerykanom, czasy niezłych podarunków! Obelisk pochodzi ze świątyni Amona w Luksorze, waży 230 ton i mierzy 23 metry i ma jakieś 3300 lat. Ciekawostką jest to że jeszcze do niedawna Egipt życzył sobie zwrotu tego podarunku. jak tak to amerykanie musieliby chyba oddać za jakieś 50 lat Statuę Wolności.
Pozdrowienia ze słonecznej Wyspy
Michał
Początkowo ogrody te należały do do pałacu Tuileries, który w 1871 r. został całkowicie spalony przez komunardów. Pałac wybudowała królowa Katarzyna Medycejska w XVI w., lecz nigdy w nim nie mieszkała. Wróżbita przepowiedział jej, że z pałacem będą się wiązały ciągłe kłopoty. Miał rację. Tu w 1792 r. rewolucjoniści uwięzili rodzinę królewską i zmasakrowali członków Gwardii Szwajcarskiej. W 1830 r. siłą usunięto stąd Karola X, podobnie jak w roku 1848 Ludwika Filipa. Legenda mówi, że duch człowieka z czerwoną twarzą, jednej z ofiar królowej Katarzyny, pojawia się w ogrodach zawsze wtedy, gdy w Tuileries ma się zdarzyć nieszczęście. Tyle za " świat według Google ".
takim łukiem kończy się plac de la Carrousel, po drugiej stronie zaczynają się ogrody tuileries. Łuk zbudowany został w 1809 na pamiątkę wielkich zwycięstw Napoleona. Te kolumny są z różowego marmuru, choć stąd wyglądają jaby miały jakieś grafitti
ogrody te może i piekne, ale w pogodę, gdzie podmuchy wiaterku były dość silne nie do zwiedzania!Tutaj widać jak po prawej stronie "dymi"
można stąd zobaczyć wieżę Eiffla
tam w oddali to już plac de la Concorde z obeliskiem egipskim
strażnicy republiki (garde republicaine) strzegą porządku
brama od strony placu de la Concorde, tej bramy strzegą dwa konne pomniki, po lewej Mercury a po prawej Sława
jak myślicie kto miał więcej szczęścia Sława czy Mercury
i obelisk egipski na placu de la Concorde (Plac Zgody). Plac ten został tak nazwany po rewolucji na pamiątkę a raczej ku przestrodze, żeby już więcej nie było trzeba używać gilotyny. Przed rewolucją miał tutaj stanąć pomnik Ludwika XV. Gdzieś w pobliżu stała gilotyna, na której w 1793 roku ścięto prawie 1,5 tyś ludzi na czele z Ludwikiem XVI. Teraz stoi obelisk egipski, prezent od kedywa Egiptu Muhammada Allego, podarowany francuzom w 1831r. Prawie pół wieku później francuzi podarowali Statuę Wolności amerykanom, czasy niezłych podarunków! Obelisk pochodzi ze świątyni Amona w Luksorze, waży 230 ton i mierzy 23 metry i ma jakieś 3300 lat. Ciekawostką jest to że jeszcze do niedawna Egipt życzył sobie zwrotu tego podarunku. jak tak to amerykanie musieliby chyba oddać za jakieś 50 lat Statuę Wolności.
Pozdrowienia ze słonecznej Wyspy
Michał
sobota, 28 maja 2011
Fotki z Paryża cz.4
Paryż nocą
wieża Eiffla
Łuk Triumfalny
jeszcze raz
Champ Elysee
oczywiście Lido
i jeszcze raz wieża
Pozdrowienia z zachmurzonej Wyspy
Michał
wieża Eiffla
Łuk Triumfalny
jeszcze raz
Champ Elysee
oczywiście Lido
i jeszcze raz wieża
Pozdrowienia z zachmurzonej Wyspy
Michał
Fotki z Paryża cz.3
Jeszcze jedna porcja zdjęć z Paryża
Paryż miasto zakochanych............
......gołębi?
taki paryski Big Ben
malownicza uliczka
"właścicielem" Big Bena jest Gare De Lyon, tutaj jak pamiętacie turysta w "Turyście" i Angelina Jolle wsiedli do pociągu, który zawiózł ich do Wenecji
takie piękne drzewo, niedaleko od naszej kwatery
Pozdrowienia z pochmurnej Wyspy
Michał
Paryż miasto zakochanych............
......gołębi?
taki paryski Big Ben
malownicza uliczka
"właścicielem" Big Bena jest Gare De Lyon, tutaj jak pamiętacie turysta w "Turyście" i Angelina Jolle wsiedli do pociągu, który zawiózł ich do Wenecji
takie piękne drzewo, niedaleko od naszej kwatery
Pozdrowienia z pochmurnej Wyspy
Michał
Fotki z Paryża cz.2
dosyć dużo turystów, to przecież było w połowie kwietnia
wszędzie kwitnące kasztany
Jula czasami przysypiała
uliczny grajek
tutaj dopiero kolejki do ................LODÓW
wszechobecne okiennice, bardzo ładnie to wyglądało, takie widziałem we Włoszech
stacja benzynowa w takim dziwnym miejscu
obok warsztat citroen'a
jakby znajome nazwy
hotel dla policji, albo policyjny hotel
to chyba jakby było za dużo gości
port dla jachtów
z drugiej strony
a tutaj wygrzewający się właściciele jachtów, a może turyści, a może paryżanie, a może trzy w jednym
Pozdrowienia z deszczowej Wyspy
Michał
Subskrybuj:
Posty (Atom)