wtorek, 21 czerwca 2011

Jak Julia strażakiem została

 Dzisiaj przedszkole Julii organizowało wyjście do straży pożarnej. Julka bardzo się ucieszyła że nareszcie tato zostanie z nią w przedszkolu. Normalnie Julia przychodzi na tak zwaną popołudniową zmianę, czyli na 12:30, tym razem przyśliśmy na 9:15. Dzieci z rannej zmiany też przyszły na 9:15, tak więc razem było jakieś trzydzieścioro dzieci. Panie przedszkolanki sprawdziły obecność i przystąpiły do bardzo ważnej "operacji" "odsikiwanie maluchów" a że toalet jest trzy, to trochę potrwało zanim "załatwiły" wszystkie dzieci. Potem powiązały maluchy w "pęczki" i w drogę!!! Wyszliśmy z przedszkola trochę przed dziesiątą. Droga nie była długa dzięki skrótom, które znały panie przedszkolanki, zresztą strażacy mają swoją remizę niedaleko przedszkola.
 Zaczęliśmy od zapoznania się z wozem strażackim i "sikawką"
 polewanie "sikawką"
 jak to działa
 tyle ma różnych potrzebnych rzeczy wóz strażacki
 i takie wygodne fotele dla strażaków
 taki prawie nowy wóz (KP10 to rocznik samochodu 2010)
 trochę duży!!!
 tutaj pani przedszkolanka w stroju bojowym
 i już po akcji
 i jeszcze Julka przymierza chełm bojowy
Wróciliśmy do przedszkola o 11, zaraz do domu na lekki posiłek i Julia znów do przedszkola na 12:30, to był długi dzień dla takiej małej osóbki.
  Pozdrowienia ze słonecznej Wyspy
 Michał

wtorek, 7 czerwca 2011

Fotki z Paryża cz.8

 Pomnik Adama Mickiewicza, który znajduje się niedaleko Luwru a dokładnie przy placu Alma



makieta pomnika była już gotowa w 1909 roku. Niestety wojna opóźniła powstanie samego pomnika.
autorem tego dzieła jest francuski artysta Antoine Bourdelle (1861-1929) Pomnik odlano w 1928 roku, ale ustawiono w 1929 krótko przed śmiercią twórcy tego dzieła
Bourdelle powiedział o pomniku: „Chcę, żeby każdy Polak, gdy przyjdzie pod pomnik, wiedział, że jest w Paryżu u siebie, a także żeby Francuzi poznali lepiej duchowość tak bliskiej im Polski. Po to właśnie umieściłem cytaty z „Ksiąg pielgrzymstwa” na podstawie kolumny. […] Wyrzeźbiłem pomnik Mickiewicza w wirze zawieruchy dziejowej, w okresie krwawych zbrodni wojennych, kiedy wszystko wokół legło w gruzach, żywiąc w sercu zapał i moją ogromną wiarę w Polskę, w zwycięstwo”.
  Pozdrowienia ze słonecznej Wyspy
 Michał

Fotki z Paryża cz.7

Taka migawka z Luwru, bo nie było czasu. Może następnym razem.
 wejście do Luwru
 chyba z każdego miejsca w Paryżu widac wieżę Eiffla
 każdy kto tu był musi sobie zrobić takie zdjęcie
są tu nawet takie specjalne "stołki" do robienia tych zdjęć co wyżej
Pozdrowienia ze słonecznej Wyspy
 Michał

wtorek, 31 maja 2011

Fotki z Paryża cz.6

Jeszcze raz o ogrodach Tuileries. Można tam zobaczyć rzeźby Louise Bourgeois, artystki która urodziła się w Paryżu, ale wychodząc za mąż za amerykańskiego artystę Roberta Goldwater'a w wieku 27 lat przeprowadziła się do Nowego Yorku . Możnaby powiedzieć że była amerykanką, zmarła w 2010r.










nie żeby mnie rzuciły na kolana, ale zaciekawiły, może to miejsce było dobrze dobrane.
  Pozdrowienia ze słonecznej Wyspy
 Michał

poniedziałek, 30 maja 2011

Fotki z Paryża cz.5

  Do Luwru przylegają Ogrody Tuileries (Jardin des Tuileries). Z jednej strony jest plac Carrousel, a zdrugiej plac de la Concorde.
Początkowo ogrody te należały do do pałacu Tuileries, który w 1871 r. został całkowicie spalony przez komunardów. Pałac wybudowała królowa Katarzyna Medycejska w XVI w., lecz nigdy w nim nie mieszkała. Wróżbita przepowiedział jej, że z pałacem będą się wiązały ciągłe kłopoty. Miał rację. Tu w 1792 r. rewolucjoniści uwięzili rodzinę królewską i zmasakrowali członków Gwardii Szwajcarskiej. W 1830 r. siłą usunięto stąd Karola X, podobnie jak w roku 1848 Ludwika Filipa. Legenda mówi, że duch człowieka z czerwoną twarzą, jednej z ofiar królowej Katarzyny, pojawia się w ogrodach zawsze wtedy, gdy w Tuileries ma się zdarzyć nieszczęście. Tyle za " świat według Google ".
takim łukiem kończy się plac de la Carrousel, po drugiej stronie zaczynają się ogrody tuileries. Łuk zbudowany został w 1809 na pamiątkę wielkich zwycięstw Napoleona. Te kolumny są z różowego marmuru, choć stąd wyglądają jaby miały jakieś grafitti
 ogrody te może i piekne, ale w pogodę, gdzie podmuchy wiaterku były dość silne nie do zwiedzania!Tutaj widać jak po prawej stronie "dymi"
 można stąd zobaczyć wieżę Eiffla
 tam w oddali to już plac de la Concorde z obeliskiem egipskim
 strażnicy republiki (garde republicaine) strzegą porządku
 brama od strony placu de la Concorde, tej bramy strzegą dwa konne pomniki, po lewej Mercury a po prawej Sława
 jak myślicie kto miał więcej szczęścia Sława czy Mercury
 i obelisk egipski na placu de la Concorde (Plac Zgody). Plac ten został tak nazwany po rewolucji na pamiątkę a raczej ku przestrodze, żeby już więcej nie było trzeba używać gilotyny. Przed rewolucją miał tutaj stanąć pomnik Ludwika XV. Gdzieś w pobliżu stała gilotyna, na której w 1793 roku ścięto prawie 1,5 tyś ludzi na czele z Ludwikiem XVI. Teraz stoi obelisk egipski, prezent od kedywa Egiptu Muhammada Allego, podarowany francuzom w 1831r. Prawie pół wieku później francuzi podarowali Statuę Wolności amerykanom, czasy niezłych podarunków! Obelisk pochodzi ze świątyni Amona w Luksorze, waży 230 ton i mierzy 23 metry i ma jakieś 3300 lat. Ciekawostką jest to że jeszcze do niedawna Egipt życzył sobie zwrotu tego podarunku. jak tak to amerykanie musieliby chyba oddać za jakieś 50 lat Statuę Wolności.
 Pozdrowienia ze słonecznej Wyspy
 Michał

sobota, 28 maja 2011

Fotki z Paryża cz.4

Paryż nocą
 wieża Eiffla
 Łuk Triumfalny
 jeszcze raz
 Champ Elysee
 oczywiście Lido
i jeszcze raz wieża
Pozdrowienia z zachmurzonej Wyspy
 Michał

Fotki z Paryża cz.3

Jeszcze jedna porcja zdjęć z Paryża
 Paryż miasto zakochanych............
 ......gołębi?
 taki paryski Big Ben
 malownicza uliczka
 "właścicielem" Big Bena jest Gare De Lyon, tutaj jak pamiętacie turysta w "Turyście" i Angelina Jolle wsiedli do pociągu, który zawiózł ich do Wenecji
takie piękne drzewo, niedaleko od naszej kwatery
 Pozdrowienia z pochmurnej Wyspy
 Michał

Fotki z Paryża cz.2




 
 rowery jak w Amsterdamie do wypożyczenia
 dosyć dużo turystów, to przecież było w połowie kwietnia
 wszędzie kwitnące kasztany
Jula czasami przysypiała 
 uliczny grajek
 tutaj dopiero kolejki do ................LODÓW
 wszechobecne okiennice, bardzo ładnie to wyglądało, takie widziałem we Włoszech
 stacja benzynowa w takim dziwnym miejscu
 obok warsztat citroen'a
 jakby znajome nazwy
 hotel dla policji, albo policyjny hotel
 to chyba jakby było za dużo gości
 port dla jachtów
 z drugiej strony
a tutaj wygrzewający się właściciele jachtów, a może turyści, a może paryżanie, a może trzy w jednym
Pozdrowienia z deszczowej Wyspy
 Michał