poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Teneryfa wyspa bananów IV

Następny dzień to Playa de las Americas , bardzo sławna i uczęszczana plaża Teneryfy.

 moim zdaniem przereklamowana
 choć cała infrastruktura dookoła była na wysokim poziomie
 te chmurki się zaczepiły o góry i na plaży było słoneczko
  widok z greckiej knajpki w której jedliśmy
 Jula wybrała hamburgera w greckiej restauracji ,ha,ha
my jedliśmy gyrosa



rachunek z greckiej restauracji









 jescze jedno ujęcie na ponoć najlepszą plażę na Teneryfie

sami możecie porównać z poprzednią , czyli playa de las Teresitas

Pozdrowienia z deszczowej Wyspy
 Michał



Teneryfa wyspa bananów III

 Gdzieś przeczytałem o zatoce żółwi na Teneryfie, więc następnego ranka wybraliśmy się właśnie tam.
tak wyglądała zatoka żółwi
w tym miejscu na Wyspie zawsze jest pochmurnie!!!
 Niesamowite, że na teneryfie są takie miejsca , gdzie ciągle jest pochmurno i chłodno.
 W zatoce żółwi spotkaliśmy dwóch miłych nurków Polaków , którzy zaoferowali się pokazać jak te żółwie
tam sobie pływają. Niestety zdjęcia gdzieś się zawieruszyły. Wyglądało to tak że, Julę ubraliśmy w najmniejszą piankę do nurkowania, wyglądała prawie jak foka, a my popłynęliśmy  bez pianki. Było bardzo fajnie bo Julę jeden z panów holował na skafandrze do nurkowania a my płynęliśmy obok. Żółwie były dwa, ale jeżeli chodzi o pływanie to żółwie potrafią dosyć szybko pływać i niestety dały próbkę tej umiejętności. Widzieliśmy tylko przez chwilę te "powolne" żółwie, a potem popłynęły w siną dal.
 Agata postanowiła że musi spróbować nurkowania, więc umówiliśmy się na następny raz.
 zdjęcia się znalazły, tutaj żółw w oddali
 Jula "foka"
 i nasza rodzinka w zatoce żółwi
 Pozdrowienia z pochmurnej Wyspy
 Michał  

środa, 13 sierpnia 2014

Teneryfa wyspa bananów II

Po znalezieniu wypożyczalni i odebraniu samochodu ruszyliśmy do hotelu. Przed nami 90 km, czyli jakaś godzina. Na Teneryfie są bardzo dobre autostrady, tyle że trochę źle oznakowane. Jak wypożyczacie auto to możecie w wypożyczalni wypożyczyć GPS-a. nie opłaca się wypożyczać siedziska do samochodu dla dziecka (3-6 lat) bo takie siedzisko to 10 euro w supermarkecie a w wypożyczalni za każdy dzień 8 euro.
 Po dotarciu na miejsce rozlokowaniu się w hotelu czas na zakupy i rozejrzenie się po okolicy.Niestety przyjechaliśmy po 22 i tylko stacja benzynowa była otwarta.
 Hotel bardzo przyzwoity, duży pokój z aneksem jadalnym, kuchenką elektryczną, lodówką, niestety bez automatu do kawy, bez czajnika elektrycznego i może jakiś drobiazgów , ale ogólnie ok.
 W hotelu za 5 euro śniadanie w formie bufetu, bardzo duży wybór i dużo wszystkiego, a obiad i kolacja to też bufet i kosztuje 9 euro.

 Na drugi dzień szybkie zakupy w pobliskim sklepie i wyruszamy na plażę.
 plaża teresitas na wschód od Santa Cruz de Tenerife , to chyba najładniejsza plaża na Teneryfie
 Żółty piasek i łagodne wejście do Oceanu
 parking dla wszystkich chętnych, oczywiście przy samej plaży i na dodatek bezpłatny
 tak Teresitas playa wygląda z góry
Jula popija , bo słoneczko przygrzewa
 Pozdrowienia ze słonecznej Wyspy
 Michał

wtorek, 5 sierpnia 2014

Teneryfa wyspa bananów I

 Wróciliśmy z Teneryfy. Wyjechaliśmy 20 lipca i wróciliśmy 29.
Jeszcze nie wiem ile wydaliśmy, ale Teneryfa ma więcej atrakcji do zobaczenia i zdecydowanie mniej ładnych plaż niż Fuerteventura, to też wydaliśmy więcej niż w październiku.
 Wynajęcie samochodu też było droższe, przez to że nie sprawdziliśmy firmy od której był wynajęty.
 Firma która nam wynajęła to GOLDCAR, kazali zapłacić 68 funtów obowiązkowego ubezpieczenia i chyba ponad 50 za paliwo w baku. Piszę trochę więcej o tej firmie , bo mi się to bardzo nie podobało!!!! Na Fuerteventura samochód był z Orlando i nie było dodatkowych kosztów, na Teneryfie z GOLDCAR najpierw szukanie po całym lotnisku firmy o której nikt nie słyszał , bo nie było napisane GOLDCAR tylko jakaś inna nazwa, a na koniec chyba po godzinie GOLDCAR potwierdził że to oni mi wynajmują autko.
 Nie korzystajcie z usług GOLDCAR !!!!
 Dobra wiadomość to taka , że na wyspach nie ma w zasadzie płatnych parkingów, można parkować tam gdzie nie ma zakazów, a zakazy są w niewielu miejscach. Benzyna 95 w granicach 1.06 euro za litr.
Samochód nowy "Panda" cztery drzwi benzyna, chyba najmniejszy silnik 1,2 choć samochód nie miał mocy i spalał ponad 6 l/100 km
 tyle miał jak go odebraliśmy

tyle jak oddaliśmy
czyli przejechaliśmy 1422 km
taki czerwony
Pozdrowienia ze słonecznej Wyspy
 Michał


Fuerteventura październik 2013 cz.XIV

 Żeby zakończyć temat Fuerteventura ostatnie zdjęcia, bo ładne.
 trafiliśmy do lokalnego baru, gdzie serwowano wspaniałą kawę i gorącą czekoladę
 tam nie było żadnego turysty, wystrój baru był w stylu PRL-u, ale smak i wygląd i te szklaneczki super
 oczywiście nie zabrakło zwierzątek
 które jadły z ręki Julii i Agatki
 zielone paznokcie Agaty
Jula karmiła też ptaszki
 Podsumowując Fuerteventura to doskonałe miejsce na wakacje dla rodziny z małymi dziećmi!
Przepiękne plaże z żółtym piaskiem, Oasis Park i dobre tanie jedzenie.
 Parkować można na całej Wyspie za darmo , w zasadzie nie ma płatnych parkingów.
 Pozdrowienia ze słonecznej Wyspy
 Michał

sobota, 2 sierpnia 2014

Teneryfa wyspa bananów

 Ja ciągle o Fuertaventurze  a przed chwilą wróciliśmy z innej wyspy Teneryfy.



tutaj Agata próbuje nurkowania


Były też wieloryby, orki, delfiny i wiele , wiele innych zwierzątek i atrakcji
 Pozdrowienia ze słonecznej  Wyspy
 Michał

środa, 25 czerwca 2014

Fuerteventura październik 2013 cz.XIII

 Następny dzień to wyprawa do "Oasis Park"
 Niesamowite jest to, że tenże park jest chyba główną atrakcją wyspy, ale nie jest łatwo do niego trafić!
Nigdzie jakoś nie widzieliśmy znaków w jakiej miejscowości się znajduje. Wszędzie tylko zapraszają i że jest na wyspie, ale gdzie?!!!! A jest w miejscowości La Lajita i to jakoś tak z boku, a sama miejscowość jest bardzo mała.
 A teraz zdjęcia:
 Jula na tle delfinarium, choć były tam tylko foki, czy lwy morskie, to nie wiem czy to delfinarium czy foczarium?
Uśmiechnięta foka
 Karmienie zebr
 ulubienica dziewczynek
 można było pogłaskać żyrafę
 i nawet dokarmić
 Jula sprawdza gusta kulinarne
 technika pozyskiwania jedzenia
 sprawdzanie długości języków
zielone papryki też smakowały
 Pozdrowienia ze słonecznej Wyspy
 Michał

piątek, 28 marca 2014

Fuerteventura październik 2013 cz XII

Po przygodzie z nurkowaniem, coś dla dziewczynek ! Pojechaliśmy do "Baku". To taki wodny park rozrywki , który znajduje się w Corralejo.
 "Baku" zostało otworzone w 2005 roku i wygląda bardzo pięknie. Bilet na cały dzień dla dorosłego to 22 euro, dla dzieciaków 16. Gdzieś się dowiedziałem że jak kupię bilety na dwa dni , to zapłacę chyba o połowę mniej, tak też zrobiłem.Niestety potem okazało się że większość atrakcji było za trudne dla Julii i zrezygnowaliśmy z drugiego dnia.
 tak wygląda "Baku"
 kompleks basenów i różnych atrakcji wodnych
 tutaj są skocznie z głęboką wodą
 trochę dla całkiem maluchów, ale Julka nie była zainteresowana tym "kawałkiem"
 najbardziej podobało się dziewczynkom taka sztuczna rzeka , na której pływało się pontonem
 jacuzzi
 fajne bąbelki
zjeżdżalnie prowadziły do jacuzzi
 Pozdrowienia ze słonecznej Wyspy
 Michał

środa, 5 marca 2014

Fuerteventura październik 2013 cz XI

Timanfaya National Park to prawie 300 wulkanów!!!
 W 1730 roku kiedy zaczęły wybuchać i przez sześć następnych lat sobie "wydychały" i "wypluwały" lawę , wtedy właśnie powstało wielkie na 50 km kwadratowych "wylewisko" .
 Dzisiaj można ten park zwiedzać specjalnymi autobusami.
 Jest też tutaj restauracja El Diablo, zbudowana na kraterze wulkanicznym w której gotował a raczej grillował pan Makłowicz.

 autobusy czekają
 wystarczy wykopać dziurę w ziemi i już można gotować lub gryllować
 pan z wiaderkiem demonstruje jaką siłę ma wulkan, zobaczcie jak jest ubrany!!!!
 i słup pary wodnej na jakieś 3 metry
i grill na którym grillował pan Makłowicz
 takie krajobrazy


 zdjęcia tylko z za szyby autobusu, nie można wysiadać

i tyle  Timanfaya Park Narodowy
 Późnym wieczorem wracaliśmy na chyba najpiękniejszą wyspę , Fuerteventurę
 Pozdrowienia z Wyspy
 Michał